Widzew zawsze na szczycie!O tym, że kibice nie skupiają się tylko na oglądaniu meczów swojej drużyny wiadomo nie od dziś. Fani Widzewa uczestniczą w wielu akcjach społecznych i charytatywnych mających na celu pomoc potrzebującym osobom i zwierzakom. Widzewiacy dążą też swoimi akcjami do upowszechnienia wysiłku fizycznego niezbędnego dla zdrowia, szczególnie w środowisku młodzieżowym, pokazując młodym ludziom wiele alternatywnych sposobów spędzania czasu na świeżym powietrzu.

8 września ponad 300 kibiców z blisko 40 fan clubów Widzewa uczestniczyło w zdobyciu Korony Gór Polski. Fani podzieleni na grupy wszystkimi możliwymi środkami transportu rozjechali się po całej południowej Polsce by na każdym ze szczytów tego samego dnia zatknąć flagę ich ukochanego klubu. Koncepcja Korony Gór Polskich została przedstawiona w 1997 przez dr Marka Więckowskiego i dr Wojciecha Lewandowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego w czasopiśmie “Poznaj swój kraj”. W skład Korony wchodzi 28 najwyższych szczytów wszystkich polskich pasm górskich. Choć do tej pory już ponad 500 osób znajduje się na oficjalnej liście zdobywców Korony to akcja Widzewiaków była pierwszą wspólną masową akcją propagującą tą inicjatywę.

Akcja “Widzew zawsze na szczycie” wpisuje się w prowadzoną od długiego czasu przez Widzewiaków idee popularyzacji turystyki górskiej, a także krajoznawstwa, poznawania dziejów, tradycji, kultury i zabytków Polski.

Na górskim szlaku nie zabrakło oczywiście fanów z Kutna! Ambitnie wybraliśmy Tatry i najwyższy szczyt Polski – RYSY (2499m n.p.m.). :)

Relacja uczestników wyprawy:
W nocy z piątku na sobotę wyruszamy z Kutna na południe – 4 osoby gotowe zdobyć najwyższy szczyt w Polsce. Widzewscy fanatycy z Kutna, zmierzający ku Tatrom w jednym celu: wywieszenia czerwono-biało-czerwonej flagi na Rysach. Czterech kibiców, którzy zdecydowali się na wyprawę, mimo odbywającego się w ten weekend w Kutnie dorocznego Święta Róży. Nie wszyscy mogli pojechać; ci którzy zostali na miejscu zajęli się organizacją stoiska kibiców Widzewa i trzeci rok z rzędu promowali łódzki klub wśród kutnowskich mieszkańców.

My po nocnej podróży docieramy na Łysą Polanę. Przebieramy się, pijemy kawę i już o godzinie szóstej rano wyruszamy nad Morskie Oko. Docieramy tu ok 7:40, jednak pogoda jest fatalna: pada deszcz i cała dalsza wyprawa stoi pod znakiem zapytania. Po czterdziestu minutach mimo tego, że wyprawa na Rysy zapowiada się ciężko, decydujemy się ruszać dalej. Mijamy jednak osoby, pojedynczych turystów i mniejsze grupy, które zrezygnowały z dalszej ekstremalnej wycieczki. Docieramy do Czarnego Stawu, jednak pogoda jeszcze się pogarsza. Dużo osób zaczyna wracać, jednak nasza decyzja może być tylko jedna: “Nie cofamy się, jedziemy dalej!”. Zabieramy ze sobą jednego górołaza, który przyznał, że samemu nie dałby rady iść dalej i był dość pozytywnie zaskoczony faktem, że pomogli mu ci straszni i okrutni kibole ;) Docieramy do łańcuchów prowadzących na szczyt i tutaj miłą niespodziankę robi nam pogoda, odrobinę się poprawiając. Nadal jednak jest bardzo ślisko i mokro. Kontynuujemy zatem wejście na sam szczyt. Po trzech godzinach dochodzimy Rysy, wpisujemy się do księgi, odpalamy race, wywieszamy flagę i transparent przypominający o udziale w zbliżającym się tegorocznym Marszu Niepodległości.

Spędzamy tu około dwudziestu minut robiąc kilka pamiątkowych zdjęć. Mimo ponownych opadów i  wiatru zaczynamy schodzić w dół. Wtedy znowu pogoda zaczyna sprzyjać, mijamy grupki, które dopiero teraz zdecydowały się na ostatni etap wejścia na Rysy, my wtedy z wielką satysfakcją jesteśmy już w drodze powrotnej. Po 2,5 godzinach dochodzimy do Morskiego Oka gdzie znajdujemy czas na symboliczne piwko po czym wracamy na Łysą Polanę.

Oprócz nas w akcji uczestniczyli fani Widzewa m.in. z: Andrespola, Bielsko Białej, Cieszyna, Drezdenka, Gostynina, Gorlic, Grójca, Kalisza, Koźminka, Krakowa, Lublina, Lutomierska, Łowicza, Niewiadowa, Opoczna, Ozorkowa, Pabianic, Radomska, Rawy Mazowieckiej, Rogowa, Rokicin, Rzeszowa, Sieradza, Skierniewic, Sochaczewa, Starachowic, Strykowa, Tuszyna, Uniejowa, Ustrzyk, Warszawy, Warty, Wolborza, Wrocławia, Zduńskiej Woli, Zelowa i Zgierza.

Kibice Widzewa wśród wielu przygód zdobyli najwyższe szczyty: Tatr, Beskidu Żywieckiego, Karkonoszy, Masywu Śnieżnika, Bieszczad, Gorców, Beskidu Sądeckiego, Beskidu Śląskiego, Beskidu Wyspowego, Gór Izerskich, Gór Bialskich, Gór Orlickich, Pienin, Gór Sowich, Beskidu Niskiego, Gór Złotych, Gór Bystrzyckich, Rudaw Janowickich, Gór Kamiennych, Beskidu Małego, Gór Stołowych, Beskidu Makowskiego, Gór Opawskich, Gór Wałbrzyskich, Gór Bardzkich, Gór Kaczawskich, Masywu Ślęży i Gór Świętokrzyskich.

WIDZEW ZAWSZE NA SZCZYCIE!

Podziel się!
  • Facebook
  • Blip
  • Drukuj
  • email
  • Śledzik
  • RSS
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • Google Bookmarks
  • PDF