Pożegnanie starego stadionu przy Piłsudskiego 138!

Widzew Łódź - GKS Katowice 22.11.2014W sobotę 22 listopada 2014 pożegnaliśmy stary stadion Widzewa. Świątynię, do której przybywaliśmy przez kilkadziesiąt lat. Arenę, która była świadkiem niezwykle wielu dramatycznych i zwycięskich starć. Scenę, na której oglądaliśmy najwspanialsze spektakle piłkarskie. Miejsce, w którym spotykaliśmy się regularnie wraz z wielką grupą kumpli, przyjaciół, braci, by wspólnie czuć ogromną dumę i być świadkami historycznych wydarzeń.

Po prostu drugi dom, który w końcu, po wielu latach zaniedbań i opóźnień w tym zakresie, ma zostać zbudowany zupełnie na nowo.

Na meczu zjawił się komplet publiczności a bilety zostały wyprzedane już 3-4 dni przed meczem. Gdyby nie fakt wyłączenia z użytkowania całej trybuny „Niciarki” wyprzedano by miejsca na wszystkie krzesełka. Podobno została podjęta próba otwarcia tej trybuny, ale władza nie wyraziła zgody(?). Natomiast jak wspomniano, ciśnienie na ten mecz było olbrzymie, mimo tego, że obecni piłkarze pałętają się na samym końcu tabeli a ich gra nie rozpieszcza. Jednak nie to liczyło się w sobotę. Liczyło się godne pożegnanie ze starym obiektem.

I było godnie!

Na trybunach pojawiły się klubowe legendy – zasłużeni piłkarze tworzący wielkie drużyny w przeszłości, w latach 80tych, 90tych. Przyszło sporo kibiców, którzy odłożyli na bok swój jednoznaczny stosunek do obecnego właściciela klubu i od jakiegoś czasu nie oglądali meczów na stadionie. Sporo chętnych mimo braku biletów pojawiło się pod stadionem licząc na cud i to, że uda się wejść. Każdy chciał tego dnia być uczestnikiem pożegnalnego meczu. Mowa tu również o dzielnych stróżach prawa. Po ich ilości można było odnieść wrażenie, że pojawił się każdy policjant, który kiedykolwiek obstawiał mecz na Piłsudskiego. Po zachowaniu niektórych wydaje się nawet, że mogli pamiętać czasy Młynarczyka, Grębosza i Bońka, oglądając tych piłkarzy podczas swego pobytu w ZOMO. Biorąc pod uwagę, że mecz z GKSem Katowice odbywał się tradycyjnie bez kibiców gości, przy ograniczonej ilości miejsc na stadionie – trudno znaleźć sens wystawienia takiej siły policyjnej. No chyba, że chodziło o przypomnienie klimatów derbowych lub meczów z Legią Warszawa sprzed parunastu lat. Dodatkiem był latający w okolicach przez niemal cały dzień helikopter, brakowało tylko dronów, F-16 i łodzi podwodnej. Ale cóż, kto bogatemu zabroni, a hasło CHWDP tego popołudnia można rozszyfrować „Chcemy Wydawać Dużo Pieniędzy (Publicznych)”.

Na samych trybunach bardzo dobra atmosfera. Od początku głośny doping ludzi świadomych tego, że jest to ostatni raz z obecnego obiektu. Na podeście na środku zegara pojawili się ludzie prowadzący doping w różnych czasach. Repertuar intonowanych pieśni zawierał najbardziej znane przyśpiewki oraz pieśni i do śpiewów dołączał się cały stadion, wliczając bardzo aktywną trybunę krytą. Emocje również zapewnił kibic z trybuny prostej, który wbiegł na murawę i zaprezentował transparent z pożegnalnymi słowami dla Pana Sylwestra, po czym wrócił na swój sektor :) Kibice spod zegara podczas dopingu zrobili nawet wężyka wychodząc poza sektor. To natchnęło ich zapał i na sektor wrócili bogatsi o dodatkowe iskierki, które rozpaliły płomień dopingu w drugiej połowie ;)

W drugiej części spotkania na „prostej” zaprezentowano oprawę z ogromnej ilości flag na kijach wzbogaconą dawno nie widzianą pirotechniką. Towarzyszyło temu hasło: „Stary stadion – zostają wspomnienia, z nowym stadionem – te same marzenia” Część rac dotarła na murawę, widok i spontaniczność przypominał niemal bałkańskie klimaty. Najważniejszym jednak przekazem z trybun była druga oprawa, upamiętnienie Ludwika Sobolewskiego. „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi” plus do tego wizerunek wielkiego prezesa, którego imieniem powinien zostać nazwany nowy stadion. Całość oprawy oczywiście uzupełniała pirotechnika, drugi raz w ciągu tego wieczoru.

Teraz czekają nas dwa lata przerwy. Potem wracamy na zupełnie nowy stadion by tworzyć kolejny rozdział widzewskiej historii.

kukulsky

Widzew Łódź – GKS Katowice 1:1 (1:1)
0:1 Duda (25.)
1:1 Warchoł (45.)

Podziel się!
  • Facebook
  • Blip
  • Drukuj
  • email
  • Śledzik
  • RSS
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • Google Bookmarks
  • PDF