ULK?97/Hurt-Pap ? Old BoysW drugim meczu KAHLPN nasza drużyna zremisowała z ekipą OLD BOYS 5:5. Faworytem tego meczu byli chyba rywale, gdyż znacznie lepiej zaprezentowali się w poprzedniej kolejce. My przystępowaliśmy do tego meczu osłabieni brakiem pauzującego za czerwoną kartkę wirtuoza kiwki – PAJDY. Jest on jednocześnie również wirtuozem słowa mówionego i przez swoją elokwentną i składniową charakterystykę swoich wypowiedzi doprowadza nas do śmiechu.Innym osłabieniem, jak się później okazało było spożycie w dniu poprzednim znacznej ilości bimberku własnej produkcji co skutkowało podczas gry tzw. telepaniem i niestety nasz podstawowy obrońca sprezentował 2 bramki przeciwnikom i szybko musieliśmy gonić wynik. Od początku mecz był toczony “bramka za bramkę” i był typowym spotkaniem walki.

Na przerwę schodziliśmy z wynikiem 2:3 i podczas niej powiedzieliśmy sobie kilka męskich słów. Rozmowa chyba poskutkowała, gdyż po zmianie stron odrobiliśmy straty i wyszliśmy na prowadzenie. Rywale zdołali doprowadzić do remisu, a my znów na około 2 minuty przed końcem daliśmy się zaskoczyć. Jednak po kolejnym naszym ataku i golu mieliśmy jedną bramkę w zapasie. Old Boys wzięli czas i po błędzie całej naszej drużyny trochę w kuriozalnych okolicznościach na około minutę przed końcem wyrównali stan meczu, który ostatecznie zakończył się wynikiem 5-5.

Szkoda straconej szansy na zwycięstwo. Trzeba pochwalić naszą drużynę za walkę (jeden ranny podczas meczu musiał aż skorzystać z pomocy lekarskiej, założono mu 2 szwy).

W przyszłą niedzielę o 10 rano podejmujemy ekipę STARTERA, który ma na koncie 2 zwycięstwa. Będzie to spotkanie jeszcze aktualnego mistrza i vice mistrza, a więc zapowiada się bardzo emocjonująco. W tamtym sezonie wygraliśmy z nimi jedną bramką i również teraz będziemy starali się wygrać. Znamy się doskonale, gdyż razem trenujemy więc mecz powinien wyglądać jak piłkarskie szachy. Pytanie tylko, która drużyna zada w tym meczu mata. :)

Bądźmy dobrej myśli! Pierwszy mecz przegraliśmy (ULK’97 – WNC), drugi zremisowaliśmy, czas na…VICTORIĘ!

Podziel się!
  • Facebook
  • Blip
  • Drukuj
  • email
  • Śledzik
  • RSS
  • Wykop
  • Twitter
  • Dodaj do ulubionych
  • Google Bookmarks
  • PDF